Przynajmniej od roku mają trwać trójstronne rozmowy pomiędzy Urzędem Miasta Łodzi, łódzkim Uniwersytetem Medycznym i Ministerstwem Infrastruktury. Chodzi o budowę Trasy Konstytucyjna – wschodniej obwodnicy miasta. Resort infrastruktury i uczelnia, pytane o postępy rozmów, milczą. A co z magistratem?
Trasa Konstytucyjna to projekt drogowy w Łodzi, który zarówno w przestrzeni publicznej, jak i w dokumentach planistycznych miasta funkcjonuje od dekad. Żeby można było przeprowadzić tę inwestycję w przyszłości, cały czas utrzymywana jest rezerwa terenowa.
Do tej pory nowa arteria po wschodniej stronie miasta, była traktowana bardziej jako miejska obwodnica. Jednak wraz z rozwojem Centrum Kliniczno-Dydaktycznego Uniwersytetu Medycznego przy ul. Pomorskiej oraz z notorycznym korkowaniem się ul. Niciarnianej, wymiana jest jako ważna alternatywa w dojeździe do szpitala „giganta”.
Trasa Konstytucyjna - pierwsze ponad 2 km ważnej drogi w Łodzi Trasa Konstytucyjna według dokumentów planistycznych wytyczona jest od skrzyżowania z ul. Strykowską przez ulice: Brzezińską, Smutną, Telefoniczną, Pomorską, Małachowskiego, Piłsudskiego, Milionową, Przybyszewskiego, Dąbrowskiego, Śląską, Jędrzejowską, Bałtycką do ul. Kolumny i dalej do ul. Rzgowskiej. To w sumie ok. 12 kilometrów nowej ulicy.
W kontekście tej inwestycji mowa jest na razie o 2,5-kilometrowym odcinku od ul. Telefonicznej do Al. Piłsudskiego wraz z połączeniem z Al. Grohmanów. Różnica będzie jednak taka, że zamiast dwóch jezdni z dwoma pasami ruchu miałaby to być jedna jezdnia z jednym pasażem ruchu w każdym kierunku. Do tego chodniki i droga rowerowa. Nie wiadomo czy poruszałaby się tam komunikacja miejska, bo wówczas niezbędne byłyby zatoki przystankowe.
Kwestia budowy Trasy Konstytucyjna wróciła ponownie wiosną ubiegłego roku. Tomasz Piotrowski, wiceprezydent Łodzi nawiązał do tego w rozmowie w Radiu Łódź. Wówczas miasto było po pierwszych rozmowach z Ministerstwem Infrastruktury i Uniwersytetem Medycznym w Łodzi.
Materiały Urzędu Miasta Łodzi | Przebieg Trasy Konstytucyjna na odcinku przeznaczonym do realizacji
– Mamy pomysł jak to poprowadzić, ale potrzebujemy jeszcze troszeczkę czasu, żeby te wszystkie elementy formalne dograć między sobą i z tą inwestycją wystartować – wyjaśnił Piotrowski. Zaznaczył jednak, że miasta nie stać na samodzielne sfinansowanie budowy Trasy Konstytucyjna. W sprawie projektowania i budowy miało zostać podpisane trójstronne porozumienie.
Uniwersytet Medyczny i Ministerstwo Infrastruktury milczą Największym zainteresowanym budową Trasy Konstytucyjna będzie naturalnie Uniwersytet Medyczny. Odcinek pomiędzy ul. Telefoniczną a Al. Piłsudskiego na pewno poprawiłby dojazd do placówki, która dysponuje liczbą ponad 1,1 tys. łóżek na oddziałach, kilkoma poradniami oraz dużym Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym.
„Rynek Infrastruktury” zapytał więc, jakie wnioski płynęły po spotkaniach z Ministerstwem Infrastruktury i łódzkim magistratem. Interesowało nas także, czy i ewentualnie w jakiej wysokości uczelnia medyczna będzie partycypowała w kosztach budowy ulicy?
O sprawę zapytaliśmy także w Ministerstwie Infrastruktury. Chcieliśmy się także dowiedzieć, jakie środki i z jakiego źródła zostaną przekazane miastu na budowę Trasy Konstytucyjna. Do czasu publikacji tego tekstu odpowiedzi z resortu infrastruktury i Uniwersytetu Medycznego w Łodzi nie nadeszły.
Fot. Daniel Siwak | Skrzyżowanie ulic Pomorskiej i Konstytucyjnej przez które przejdzie Trasa Konstytucyjna
Nieco więcej, chociaż nadal niewiele, słyszymy ze strony miasta, które będzie głównym inwestorem. Znajdujemy potwierdzenie chęci realizacji wspomnianego wcześniej 2,5-kilometrowego odcinka.
– Trasa Konstytucyjna to ważna dla miasta inwestycja. Zapewni odpowiednią obsługę Centralnego Szpitala Klinicznego oraz rozładuje ruch na Widzewie odciążając ulicę Niciarnianą czy skrzyżowanie „Marszałków", dając kolejne możliwości przejazdu – tłumaczy Tomasz Andrzejewski ze spółki Łódzkie Inwestycje.
Dokładne parametry ulicy poznamy w ramach przygotowywania inwestycji. – Obecnie prowadzimy ciągłe rozmowy na poziomie ministerialnym i krajowym. Kluczowym aspektem jest znalezienie źródła finansowania – dodaje Andrzejewski.